Atrakcje

Zarezerwuj swój hotel
AMW HOTELE zaprasza do swoich hoteli, umiejscowionych w najpiękniejszych miastach Polski. Oferujemy przestronną bazę noclegową i konferencyjną, która sprosta wymaganiom najbardziej wymagających klientów. Zachęcamy do zapoznania się z naszą ofertą!
  • Strona główna
  • »
  • Hotel Belwederski
  • »
  • Pałac Kultury i Nauki
  • Pałac Kultury i Nauki

    Górujący nad Warszawą Pałac Kultury i Nauki stał się symbolem stolicy. Stoi w miejscu które tętni życiem – tuż przy Dworcu Centralnym, otoczony wieżowcami, jest jak serce miasta. Jego historia jest jednak słodko-gorzka. Dla budowy tej monumentalnej budowli wyburzono kwartał kamienic, zmieniając w ten sposób układ miasta. Sytuacja ta doskonale ukazuje, że miasto jest żywym organizmem, które żyje swoim życiem.

    Wzbudza lekki uśmiech na twarzy wiadomość, że przy budowie Pałacu Nauki i Kultury, jego architekt – Lew Rudniew – wzorował się na budynkach wzniesionych w Chicago. Do tego chciał, aby budowla miała „polski charakter”, więc zwiedził Zamość, Kraków i Chełm w poszukiwaniu inspiracji. O ile bez problemu doszukamy się podobieństw z „kapitalistycznymi” biurowcami z Ameryki, o tyle problem wzbudza znalezienie w PKiN powiązań z architekturą polską.

    Budynek ten jest bowiem wielkim – 237 metrowym – gmachem. Jego fasada jest żebrowana, a w niej umieszczone są równo rozłożone okna. Wydają się być malutkie, ale jest to złudzenie optyczne. Wielkość Pałacu Kultury sprawia, że normalnej wielkości elementy zdają się być małe.

    Pałac zaczęto wznosić w święto pracy, 1 maja 1952 roku, a prace trwały do 22 lipca 1955 – dziesiątej rocznicy podpisania Manifestu PKWN. Tuż przed końcem budowy zmarł Józef Stalin. Przerażeni tą sytuacją komuniści nadali więc jeszcze nieukończonemu Pałacowi imię komunistycznego dyktatora. Po zamianach w Polsce jednak nazwisko Stalina zniknęło z nazwy Pałacu.

    Największą jego atrakcją jest taras widokowy na XXX piętrze. Tak, tak – na TRZYDZIESTYM piętrze! Roztacza się z niego widok na całą Warszawę. Widok ten zapiera dech w piersiach, zwłaszcza gdy spogląda się na sąsiednie wieżowce. Serce stolicy to jedyne miejsce w naszym kraju, gdzie możemy je zobaczyć. Razem z Pałacem tworzą centrum biznesowe, nadające rytm całemu krajowi.

    Pewną niedogodnością w podziwianiu Warszawy z tarasu są kraty. Założono je nie bez przyczyny. Począwszy od 1956 roku rozpoczęła się seria samobójczych skoków. Łącznie życie odebrało sobie tutaj 8 osób – jeden Francuz i siedmiu Polaków. Chcąc przerwać tę czarną serię założono kratę, uniemożliwiającą skok.

    „Pekin” – jak nazywają go warszawiacy – skrywa w sobie wiele ciekawostek. W końcu jest tam blisko 4 000 pomieszczeń. Na samej górze mamy panoramę miasta, zaś w podziemiach żyje… 18 kotów. Sprowadzono je jeszcze w latach 50 poprzedniego stulecia, gdy pracownicy chcieli uporać się z plagą myszy. Z czasem kotów przybywało, aż w kulminacyjnym momencie było ich 60. Solidnie ograniczono ich ilość, ale mimo to w Pałacu pracuje osoba, w której zakres obowiązków wchodzi dokarmianie zwierzaków.

    Docierając do Warszawy pociągiem i spiesząc z Dworca Centralnego w stronę Hotelu Mazowieckiego lub Hotelu Belwederskiego nie da się przejść obok niego obojętnie. Gdy więc nie damy się ponieść tempu, jakim żyje stolica, wejdźmy do niego na chwilę i zachwyćmy się tym największym w Polsce budynkiem.

    Zobacz również pozostałe atrakcje:

    Rezerwuj

    online

    Nasi partnerzy