Atrakcje

Zarezerwuj swój hotel
AMW HOTELE zaprasza do swoich hoteli, umiejscowionych w najpiękniejszych miastach Polski. Oferujemy przestronną bazę noclegową i konferencyjną, która sprosta wymaganiom najbardziej wymagających klientów. Zachęcamy do zapoznania się z naszą ofertą!
  • Strona główna
  • »
  • Hotel Belwederski
  • »
  • Muzeum Fryderyka Chopina w Warszawie
  • Muzeum Fryderyka Chopina w Warszawie

    „Od wczesnej młodości płaczę także przy niektórych utworach Chopina…”. W swej ostatniej powieści Umberto Eco oddaje słowami bohaterski hołd pianiście, który równa się innym wielkim świata muzyki. My zaś możemy zapoznać się z twórczością Fryderyka Chopina w jego muzeum, ulokowanym w Zamku Ostrogskich.

    Nie można dziwić się Mai, bohaterce „Tematu na pierwszą stronę”, że muzyka Chopina wzruszała ją do łez. Ten pianista epoki romantyzmu tworzył dzieła trafiające do serca każdego słuchacza. Wielu z nas nieświadomych jest, że popularna melodia zasłyszana gdzieś przypadkiem, jest autorstwa właśnie polskiego kompozytora.

    Znany na cały świat artysta urodził się w Żelazowej Woli w 1810 roku. Od dziecka przejawiał wielki talent muzyczny: jako młody chłopiec, bo zaledwie ośmioletni, dał swój pierwszy koncert. I to nie byle gdzie, bo w Pałacu Radziwiłłów, czyli w obecnym Pałacu Prezydenckim. Grał dla na balu charytatywnym, co stało się później przyczyną drwin Jana Ursyna Niemcewicza. Naigrywał się z członkiń towarzystwa charytatywnego, iż dla uatrakcyjnienia balu i rozpromowania go obniżały coraz bardziej wiek pianisty. Niemcewicz żartobliwie skwitował ten fakt, że w efekcie ich zabiegów mały artysta zostanie koniec końców wniesiony przez niańkę. Sam zaś koncert upamiętnia tablica wmurowana w ścianę siedziby głowy państwa.

    Chopin spędził część swojego życia za granicą, a mianowicie w Paryżu, gdzie zmarł na gruźlicę w 1849 roku, zdobywszy wcześniej wielką sławę. Nigdy się nie ożenił, choć zaręczył się wpierw z Marią Wodzińską. Jednak rodzina narzeczonej, bacząc na jego słabe zdrowie, koniec końców nie dopuściła do ożenku. Później Chopin wdał się w romans ze starszą od siebie George Sand. W międzyczasie udzielał się w środowisku Wielkiej Emigracji, która przybyła na zachód Europy po powstaniu listopadowym. Zawiązał ścisłe znajomości z najważniejszymi przedstawicielami tegoż środowiska: Adamem Mickiewiczem, Cyprianem Kamilem Norwidem czy kpiącym z niego w dzieciństwie Janem Ursynem Niemcewiczem. W tym okresie nie grywał już, a komponował.

    W powojennej Polsce postanowiono uczcić pamięć wielkiego pianisty romantyzmu, który stał się wizytówką Polski za granicami. Od 1934 roku działał  Instytut Fryderyka Chopina, który rozpoczął budowę kolekcji pamiątek po artyście. Wojna jednak przerwała jego działalność, którą wznowiono dopiero w latach 50 ubiegłego wieku. Wtedy to Towarzystwo im. Fryderyka Chopina utworzyło Muzeum Fryderyka Chopina, które siedzibę swoją znalazło w odbudowanym Zamku Ostrogskich. Przebudowywano go wielokrotnie, jednak obecny jego wygląd to powojenna rekonstrukcja wizerunku z XVII wieku. Zaprojektował go Tylman z Gameren, dobrze nam znany siedemnastowieczny architekt, spod którego ręki wyszły plany wielu ważnych budynków Warszawy i nie tylko.

    Samo Muzeum to bardzo ciekawe miejsce. Na pięciu kondygnacjach, od piwnicy po strych, możemy podziwiać multimedialne, a nade wszystko, muzyczne wystawy. Chodząc po ekspozycji poznajemy historię Chopina – jego spuściznę jako pianistę i kompozytora, zapoznajemy się z jego młodością i Żelazną Wolą. Zaglądamy do paryskiego salonu i podróżujemy z nim po Europie. Wciąż towarzyszy nam muzyka – z ścian i szuflad. Takie skonstruowanie muzeum pozwala nam naprawdę stać się odkrywcą artysty: zaglądamy w zakamarki jego życia, skryte w szufladach. Dzięki wizycie w tym miejscu możemy rozpoznać w Chopinie człowieka sztuki o szerokich horyzontach. Na wystawach bowiem prezentowane są jego rysunki i listy, jakie pisał. Są one świadectwem kunsztu słowa – małe dzieła literackie przesyłane bliskim i znajomym.

    Chopin jest nam znany i nieznany. Jako „wielkie” nazwisko, jako duma Polaków. Muzeum pozwala nam odkryć jego słabości i potęgę. Daje możliwość wielowymiarowego spojrzenia na postać wyjątkowo niejednoznaczną. Przystępna forma, z jaką opowiada nam historię muzyka, przyczynić się może do wejścia w nurt wielkiej przygody ze sztuką. Z Hotelu Mazowieckiego to dziesięciominutowa droga, zaś z Hotelu Belwederskiego tak samo długa podróż autobusem z przystanku Spacerowa 02 do przystanku Ordynacka 02.

    Zobacz strony naszych hoteli w Warszawie:

    Rezerwuj

    online

    Nasi partnerzy