Atrakcje

Zarezerwuj swój hotel
AMW HOTELE zaprasza do swoich hoteli, umiejscowionych w najpiękniejszych miastach Polski. Oferujemy przestronną bazę noclegową i konferencyjną, która sprosta wymaganiom najbardziej wymagających klientów. Zachęcamy do zapoznania się z naszą ofertą!
  • Strona główna
  • »
  • Hotel Wieniawa
  • »
  • Kamieniczki „Jaś” i „Małgosia”
  • Kamieniczki „Jaś” i „Małgosia”

    Każdy z nas zna bajkę o Jasiu i Małgosi – dwójce dzieci zagubionych w lesie, narażonych na niebezpieczeństwo. Na wrocławskim rynku stoją dwie kamieniczki, które napływająca ze Lwowa ludność ochrzciła imionami bohaterów baśni. I tak jak w bajce o dwójce dzieci odkrywamy mroczną postać Baby Jagi, tak w historii tych budynków znajdziemy mrożący krew w żyłach sekret.

    Wokół rynku stoją strzeliste kamienice należące niegdyś do arystokracji – kolorowe i wysokie górują nad dwoma małymi kamieniczkami przy ul. Odrzańskiej. Wystarczy wsiąść w tramwaj  6 lubi 7 i wyskoczyć z niego na Wita Stwosza, aby móc podziwiać je w całej krasie. Jedna z nich, niższa i biało otynkowana nazwana została przez miejscowych Jasiem. Obok stoi smukła, czerwonotynkowana i biało zdobiona sztukateriami Małgosia. Przypomina dziewczynkę w sukience w białe groszki. Obie kamieniczki spaja łuk, który stanowi clue ich mrocznej historii.

    Strzelista brama między dwoma budynkami prowadziła do kościoła św. Elżbiety, który do dziś stoi niejako chroniąc się za „dziećmi”. Przy świątyni znajdował się cmentarz, do którego wiodła właśnie owa brama z napisem  Mors Ianua Vitae – Śmierć bramą życia. Spoczywali na nim krnąbrni czeladnicy, którzy nie zastosowali się do poleceń swoich mistrzów. Karą dla nich stało się złożenie w grobach tuż pod płytą ulicy, aby przez stulecia byli deptani stopami mieszkańców miasta wchodzących do świątyni. Na cmentarzu tym spoczęło 21 czeladników, ale i jedna nieuczciwa sprzedawczyni sukna. Lokalna legenda głosi, że jej dusza nie mogąc zaznać spokoju. Co noc nawiedzała sukiennice i tym razem sprawiedliwie odmierzała materiał. Aby się jej pozbyć mieszkańcy wydobyli jej ciało z grobu, a następnie skremowali.

    Dwie kamieniczki nie mają jednak tylko mrocznej strony. Pierwotnie powstały jako domy dla  altarystów, czyli kapłanów opiekujących się kaplicami w kościołach. Stanowiły element większego kompleksu tego typu budynków, ale do dziś zachowały się tylko one. Przez wieki służyły więc sprawom duchowym, a w XX w. schronienie znalazły w nich sprawy doczesne: w Jasiu mieszkał miedziorytnik Eugeniusz Get – Stankiewicz, a w Małgosi przystań znalazło Towarzystwo Miłośników Wrocławia.

    Jaś pod wpływem swojego ostatniego lokatora stał się znany jako „Dom Miedziorytnika”. Miasto bowiem wydzierżawiło go miejscowemu artyście, zwanemu Getem. Mieszkał w kamienicy i tworzył. Ozdabiał po swojemu budynek – w płaskorzeźby i … groszki. Cały parter upstrzony jest kolorowymi plamkami. Miedziorytnik widać próbował w ten sposób zakryć pojawiające się zabrudzenia na elewacji. Obecnie jego dom stroi pusty, gdyż Stankiewicz zmarł w 2011.

    Zobacz stronę naszego hotelu we Wrocławiu:

    Zobacz również pozostałe atrakcje:

    Rezerwuj

    online

    Nasi partnerzy