Atrakcje

Zarezerwuj swój hotel
AMW HOTELE zaprasza do swoich hoteli, umiejscowionych w najpiękniejszych miastach Polski. Oferujemy przestronną bazę noclegową i konferencyjną, która sprosta wymaganiom najbardziej wymagających klientów. Zachęcamy do zapoznania się z naszą ofertą!
  • Strona główna
  • »
  • Hotel Royal
  • »
  • Brama Floriańska
  • Brama Floriańska

    Brama Floriańska - Hotel Royal Kraków

    Brama Floriańska to miejsce, które otwiera przygodę ze Starym Miastem. Podróżny docierający do Krakowa wysiadłszy na dworcu ruszy na poszukiwanie wrażeń, jakie zapewnia obcowanie z zabytkową częścią miasta właśnie przez nią. Ale musi uważać – jeżeli jest studentem powinien jej unikać i wybrać trasę wiodącą obok Teatru Słowackiego, a później ul. Pijarską dostać się na ul. Floriańską. Czemu? Lokalna legenda mówi bowiem, że studentowi nie wolno przez nią przejść. W przeciwnym razie nie skończy studiów.

    Skąd wzięła się ta brama? Jest ostatnią zachowaną wieżą, która wchodziła w skład murów miejskich, którymi Kraków został otoczony w XIII w. Którędy biegły? Wystarczy wybrać się na spacer po Plantach krakowskich – alejach, które wytyczone zostały w miejscu owych umocnień miejskich. To właśnie przy nich znajduje się nasz hotel. Idąc tą aleją, ocienioną szpalerem drzew, można obejść całe Stare Miasto, po drodze mijając Wawel i Uniwersytet Jagielloński. Mniej więcej w połowie trasy, znajdziemy się pod Bramą Floriańską, która jako jedyna z ośmiu wież, ocalała.

    Brama ta otwierała trakt królewski: wpierw ul. Floriańską podążamy w stronę Rynku, po lewej mijamy Kościół Mariacki i wchodzimy w ul. Grodzką, która to prowadzi nas już prosto do celu – Zamku na Wawelu i ulokowanego tuż przy Hotelu Royal.

    Jest ona wysoką na 34 m wieżą na planie kwadratu, pokrytą dachem z iglicą. Zbudowana z białego kamienia, ozdobiona jest płaskorzeźbą z wizerunkiem św. Floriana gaszącego pożar. Jej losy były burzliwe – trzykrotnie unikała zburzeń. W XIX w. przeważył argument prof. Feliksa Radwańskiego jakoby chroniła Kraków przed wiatrami „bo smrody i śmieci znosić będą, a także bezbożnie podwiewać spódnice Paniom Matkom i Żonom”. Drugim razem sprawa rozwiązana została poważniej – książę Władysław Czartoryski ulokował w niej kaplicę rodową. Jak mówi przysłowie, do trzech razy sztuka: i w początkach XX w. Brama oparła się niszczycielskiej sile. Miasto budowało wtedy tramwaj biegnący przez Rynek. Brama zaś nie pozwalała na położenie w jej podwojach torów. Koniec końców pogłębiono przejście i tory biegły przez jej środek. Do dziś można je podziwiać – ich fragment zostawiono na pamiątkę, gdyż na płytę Rynku nie ma już wjazdu komunikacja miejska.

    Stanąwszy przed nią, otwiera się przed nami w całej swej krasie ul. Floriańska. Zlokalizowanych na niej jest około 20 wyjątkowych kamienic.  Wśród nich numer 41 skrywający w sobie Muzeum „Dom Jana Matejki”, gdzie malarz tworzył swoje monumentalne dzieła. W pozostałych, mieszczą się restauracje i sklepy oferujące najróżniejsze pamiątki. Ulica ta jest wiecznie gwarna: pełna turystów, ulicznych artystów i miejscowych spieszących ku swoim sprawom. Po drugiej zaś stronie – drogi studencie uważaj! – znajduje się Barbakan. Budowla ta stanowiła element ufortyfikowań Krakowa i posiada kształt koła.

    Zobacz stronę naszego hotelu w Krakowie:

    Zobacz również pozostałe atrakcje:

    Rezerwuj

    online

    Nasi partnerzy