Atrakcje

Zarezerwuj swój hotel
AMW HOTELE zaprasza do swoich hoteli, umiejscowionych w najpiękniejszych miastach Polski. Oferujemy przestronną bazę noclegową i konferencyjną, która sprosta wymaganiom najbardziej wymagających klientów. Zachęcamy do zapoznania się z naszą ofertą!
  • Strona główna
  • »
  • Hotel Rycerski
  • »
  • Baszta Siedmiu Płaszczy
  • Baszta Siedmiu Płaszczy

    Skąd aż siedem płaszczy i to jeszcze w baszcie? Przecież to fortyfikacja miasta, a nie skład materiałów na sprzedaż! Trzeba sięgnąć do legendy, a w niej znajdziemy kilka prawd o naturze kobiecej.

    Baszta została wzniesiona jako element murów obronnych – była jedną z 22 tego typu budowli. W sumie stanowiły one ufortyfikowanie o długości 2,5 km, które opasywały pierścieniem pierwsze zabudowania Szczecina. Wznoszono je sukcesywnie od XIII do XVI w. tworząc w ten sposób zabudowę złożoną z 7 bram, 15 czatowni i wspominanych ponad 20 baszt.

    Stanowiąca przez lata symbol Szczecina Basza Siedmiu Płaszczy powstała w XV w. Z zewnątrz ta ceglana, budowla ma 9 m średnicy, wewnątrz zaś ponad 3. Zwieńczona jest koroną blanek i spiczastym dachem na którego czubku powiewa dumnie polska flaga. Jej obecny wygląd to efekt odbudowy. Wcześniej bowiem została przebudowana na kamienicę o fantazyjnym, ośmiobocznym kształcie. W jej otoczeniu pojawiło się pełno innych budynków, zakrywając ją przed światem. Sytuacja zmieniła się po II wojnie światowej. W wyniku nalotów, jakie dokonali alianci jej konstrukcja została poważnie naruszona. Po wojennej zawierusze podjęto się odbudowy, która zakończona została w latach 70.

    No dobrze, ale skąd taka nazwa? Jedna z legend szczecińskich upatruje się jej źródła w płaszczach, które zamówił książę Bogusław X. Wybierał się on na pielgrzymkę do Ziemi Świętej, dlatego u miejscowego krawca zamówił dla siebie siedem płaszczy. Do ich uszycia wybrał najpiękniejsze sukno, jakie widziano w tamtym czasie. Żona krawca zachwyciła się nim i ciosała kołki na głowie mężowi, aby uszył dla niej z resztek suknię. Biedny mąż wykorzystał wszystkie swoje umiejętności i tak wykroił materiał, że starczyło zarówno na przyodziewek dla księcia, jak i dla swojej żony. Wszystko wydawało się być  w najlepszym porządku. Niestety pech chciał, że Bogusław pewnego dnia spostrzegł pazerną żonę krawca w sukni uszytej z resztek jego płaszczy. Wpadł w gniew i kazał zamknąć na pół roku krawca w baszcie, gdzie o chlebie i wodzie szył szaty dla dworu. Tymczasem jego żona znalazła pocieszenie w ramionach… szewca.

    Ale to nie jedyna legenda, jest i inna. Bardziej optymistyczna, gdyż mówi o wierności. Jeden z książąt pomorskich miał siedem pięknych córek. Dla każdej z nich wystarał się o bogatego narzeczonego, aby zapewnić im dostatnie życie. Tymczasem wszystkie, jak jeden mąż, pokochały ubogich rycerzy. Rozgniewany ojciec kazał wybudować więc dla nich basztę, w której zostały zamknięte córki. Sądził bowiem, że panny zmądrzeją pod wpływem zamknięcia. Przez małe okienko u podnóża podawano im jedzenie, a one zaś zamówiły sobie siedem czarnych, żałobnych płaszczy. Chodziły w nich manifestując swoje przywiązanie do ukochanych. Pewnego dnia zaalarmowano księcia, że nikt od kilku dni nie odbiera jedzenia. Kazał więc czym prędzej wybić dziurę. Na miejscu zastał jednak tylko siedem czarnych płaszczy. Do dziś nie wiadomo co stało się z siedmioma księżniczkami.

    A może podczas wizyty w Szczecinie uda się znaleźć ich trop? Z Hotelu Rycerskiego jest to wyprawa krótka na kwadrans. Z Hotelu Kapitan zaś to trochę dłuższa wycieczka, ale tylko o dziesięć minut.

    Zobacz również pozostałe atrakcje:

    Rezerwuj

    online

    Nasi partnerzy